POLSKA CHOPINA POLSKA CHOPINA

Sokołowo

Sokołowo Sokołowo

Z kilku wiarygodnych źródeł głównie chopinowskiej korespondencji wnioskować można, że Chopin, będąc w Szafarni odwiedzał swojego przyjaciela, Jasia Białobłockiego w Sokołowie. Była to wówczas posiadłość ojczyma Jasia, Antoniego Wybranieckiego, drugiego męża Katarzyny Moniki ze Zbijewskich. Liczne wspomnienia o pobytach Fryderyka w Sokołowie można znaleźć w obszernej, młodzieńczej korespondencji przyjaciół.

Chopin, zapowiadając swoje rychłe odwiedziny u przyjaciela w liście z 17 lipca 1825 r., pisze: 'Jak będę u Ciebie, to Ci wytłumaczę ową zagadkę [...]', a pod koniec dodaje słynny wykrzyknik: 'Ach, Sokołowo mi zapachniało!' [1]

Mimo czekającego go nazajutrz egzaminu czuł już radość ze zbliżających się wakacji. W tym samym liście Fryderyk zwierza się Jasiowi, że gdyby nie plany towarzyszącej mu panny Ludwiki Dziewanowskiej, to chciałby znaleźć się w Sokołowie, zanim dotrze do Szafarni.

W innym liście, napisanym prawdopodobnie w Sokołowie pod koniec lata spędzonego na Ziemi Dobrzyńskiej, zwierzał się rozżalony: 'Jeszcze wczoraj obiecałem być u Ciebie, ale dziś dopiero mogłem być w Sokołowie. [...] nie uwierzysz, jak mi przykro, jak mi przykro! ... Aż mi się nie chce wyjeżdżać. Po cożem się tłukł aż
dotąd bryczką, kiedym nikogo nie zastał, ale przynajmniej będziesz wiedział żem tu był. Żem tu był, aby Ciebie i Twego Papę serdecznie pożegnać.
' [2]

Przyjaźń Chopina ze starszym o pięć lat kolegą, Jasiem Białobłockim, nawiązała się w czasach funkcjonowania pensji Chopinów w Pałacu Kazimierzowskim. Białobłocki uczęszczał wówczas do Liceum Warszawskiego, a następnie kontynuował naukę na Uniwersytecie, na wydziale prawa. Regularne studia skomplikowała mu jednak szybko postępująca choroba, z powodu której zmuszony był podejmować liczne kuracje. Po wyjeździe z Warszawy Jaś przebywał głównie w rodzinnym majątku w Sokołowie. Chopin starał się dostarczać przyjacielowi wszelkich wiadomości warszawskich, a także zaopatrywać go w muzyczne nowości wydawnicze. Korespondencja, prowadzona dość regularnie w tym okresie, urwała się w 1828 r. Jaś Białobłocki umarł na gruźlicę w wieku zaledwie 23 lat.

Obecnie w Sokołowie znajduje się późniejszy dworek zwany "myśliwskim", nad którym opiekę sprawuje Spółka Skarbu Państwa. Spółka zajmuje się uprawą gruntów i prowadzi Ośrodek Hodowli Zwierzyny (bażantów i kuropatw).

Gmina Golub-Dobrzyń leży wśród malowniczych jezior, m.in. Grodno, Słupno
i Owieczkowo. Na terenie gminy znajdują się liczne kompleksy leśne. Sokołowo położone jest w odległości zaledwie 4 km od Golubia-Dobrzynia.


[1] Korespondencja Fryderyka Chopina, red. B. E. Sydow, T. I, s. 49
[2] ibid. s. 47

Galeria fotografii »
 
mini mini