Listy Chopina Listy Chopina

Mikołaj Chopin do Fr. Chopina w Paryżu

[Warszawa], 16 października 1842

Nadawca: Chopin Mikołaj (Warszawa)

Adresat: Fryderyk Chopin (Paryż)


Mój drogi Fryderyku. Jeśli tak długo zwlekałem z odpowiedzią, to powodem tego nie była ani obojętność, ani jakaś choroba, lecz stało się tak dlatego, że z dnia na dzień oczekiwaliśmy powrotu Twej siostry. Chciałem, by mogła napisać do Ciebie, wiedząc, że po widzeniu się z całą rodziną Wod[zińskich] będzie Ci miała niejedno do powiedzenia. Z przyjemnością dowiedzieliśmy się z ostatniego Twego listu, że po wietrze wiejskie wzmocniło Twoje zdrowie, że masz nadzieję, iż dobrze zniesiesz zimę i że zmieniłeś mieszkanie, ponieważ Twoje dotychczasowe było za zimne. Ale czy nie będziesz osamotniony, jeżeli inne osoby się nie przeniosą? O tym nie wspominasz. Wiesz, że Antoś dotychczas nie pisał do mnie, choć prosiłem jego ojca, by mu o tym przypomniał. Jak się zdaje, pod wpływem swej Dulcynei stracił pamięć, jeśli ją w ogóle kiedykolwiek posiadał. Prawdopodobnie, chociaż się to [rodzinie] nie podoba, sprawa skończy się małżeństwem. Przyszła para jest w Toruniu. Co się tycze interesu, mam zamiar pisać wprost do ojca, by wiedzieć, czego się trzymać, gdyż jestem w dość trudnej sytuacji. Donosisz mi, że Mery zdrowszy, gratulujemy mu z tego powodu. Macie więc proroków w Waszym kraju? To szczęście znaleźć w tym stuleciu ludzi dość naiwnych, by w to wierzyć. Lecz czegóż nie robi człowiek, by oszukać bliźniego? Ale dość już o tym. — Znalazłeś się więc na obiedzie z L[isztem]; znam Twoją ostrożność, bardzo dobrze robisz nie zrywając z nim mimo całą jego chełpliwość; byliście przyjaciółmi, jest rzeczą piękną prześcigać się w delikatności. Żeś nie odpowiedział na zaproszenie komitetu, to mnie nie dziwi, uważano by, że wstępujesz w ślady innych, Tobie zaś pod tym względem przykładu nie potrzeba. Szkoda, że nie mogłeś przyjąć Ernsta, on nam okazywał wiele względów; gdy go zobaczysz, przekaż mu tysiąc pozdrowień od nas. — Co do nas, to Ci powiem, że gdyby nie mój kaszel, który z dnia na dzień staje się coraz bardziej nieznośny, czułbym się jako tako; co do Twej drogiej matki, to w tej porze roku ma się ona dosyć dobrze. Ja wychodzę bardzo rzadko, najwyżej do naszego ogródka; mieliśmy w nim różne gatunki owoców, między innymi było kilka gron winnych, które sam pielęgnowałem i które doskonale dojrzały. To mi przypomniało piękny okres winobrania, którym i Ty z pewnością rozkoszowałeś się. Teraz, kiedy wróciłeś do domu, nie zapomnij napisać do nas i podać nam swój adres. Nie wątpię, że ten list odbierzesz, choć pod starym adresem wysłany. Bądź zdrów, moje drogie dziecko, oboje z matką ściskamy Cię serdecznie, tuląc Cię do serca ze wszystkich sił, jakie nam pozostały.Wiele pozdrowień dla p. Méry. Co się dzieje z panią Nakw.; czy Ci oddała to, co mówiła, że Ci jest winna? Brat jej guwernantki odwiedzał mnie kilkakrotnie. Przybył tu, by zająć się nauczaniem, i myślę, że znajdzie dobre miejsce. Spotkałem kilka razy p. Skibickiego, bardzo się o Ciebie rozpytywał; owdowiał przed kilkoma miesiącami; przypomina się Twojej pamięci. Twój ojciec chrzestny, Elsner, który udaje się do Wiednia, oraz wielu innych znajomych przesyłają Ci pozdrowienia.


Oryginał:
Mon cher Frédéric, si j'ai tardé si longtemps à te répondre, ce n'est ni par indifférence, ni à cause de quelque maladie, c'est que nous attendions de jour en jour le retour de ta soeur et que je voulais qu'elle pût t'écrire, sachant bien qu'ayant vu toute la famille Wod[ziński] [elle] aurait quelque chose à te dire. Nous avons vu avec plaisir par ta dernière lettre que l'air de la campagne a fortifié ta santé et que tu espères passer un bon hiver, que tu as changé de logement vu que le tien était trop froid. Mais ne seras-tu pas isolé, si d'autres personnes n'en changent pas? Tu n'en fais pas mention, Je te dirai que jusqu'ici Antoś ne m'a pas écrit bien que j'aie prié son père de le lui rappeler. Selon toutes les apparences, sa Dulcinée lui a fait perdre la mémoire, s'il en a jamais eu. Ce qu'il y a de probable, quoiqu'on en soit mécontent, c'est que le mariage aura lieu. Le couple futur est à Thorn en attendant des arrangements. Quant à ce qui regarde l'affaire, je me propose d'écrire directement au père pour savoir à quoi m'en tenir, vu que je suis dans une position un peu gênée. Tu me marques que Méry se porte mieux, nous l'en félicitons. Vous avez donc des prophètes dans vos contrées? C'est heureux de trouver dans ce siècle assez de bonne foi pour y croire. Mais que ne fait pas l'homme pour tromper l'homme? C'en est assez là-dessus. — Tu t'es donc trouvé à dîner avec Lf[iszt]; je connais ta prudence, tu fais fort bien de ne pas rompre malgré toute sa jactance; vous avez été amis, il est beau de rivaliser de délicatesse. Que tu n'aies pas répondu à l'invitation d'un certain comité, je n'en suis pas surpris, on t'aurait regardé comme marchant sur les traces des autres et en cela tu n'as pas besoin d'exemple. C'est dommage que tu n'aies pu recevoir Ernst, il nous a témoigné beaucoup d'égards; quand tu le verras, dis lui mille belles choses de notre part. — Pour te parler de nous, je te dirai que si ce n'était ma toux qui devient de jour en jour plus insupportable, je me porterais passablement; quand à ta tendre mère, elle se trouve assez bien dans cette saison. Je sors fort peu, excepté dans notre petit jardin où nous avons eu différentes espèces de fruits, entr'autres quelques grappes de raisin que j'ai soignées et qui ont parfaitement mûri, ce qui m'a rappelé le beau temps de vendanges dont tu as assurément joui. Maintenant que tu es de retour chez toi, n'oublie pas de nous écrire et de nous donner ton adresse. Je ne doute pas que celle-ci ne te parvienne, quoique sous le numéro de ton ancien logement. Porte-toi bien, mon cher Enfant, ta mère et nous t'embrassons tendrement en te pressant contre notre coeur avec toutes les forces qui nous restent. Ch. Bien des compliments à M-r Méry. Qu'est devenue M-me Nakw[aska]; t'a-t-elle rendu ce qu'elle avait dit devoir? Le frère de sa gouvernante est venu me voir une couple de fois. Il est venu ici pour s'occuper de l'éducation et je crois qu'il trouvera une bonne place. J'ai rencontré plusieurs fois M-r Skibicki qui a beacoup demandé après toi, il est veuf depuis quelques mois; il se rappelle à ton souvenir. Ton parrain, Elsner, qui doit aller à Vienne, et bien d'autres connaissances te font des compliments.
Nadawca Adresat