Listy Chopina Listy Chopina

Astolf de Custine do Fr. Chopina w Paryżu

[Paryż, koniec grudnia 1839]

Nadawca: De Custine Astolf (Paryż)

Adresat: Fryderyk Chopin (Paryż)


Nieprawdaż, drogi Chopinie, że to prawdziwy kałamarz i prawdziwe pióro człowieka, który nie pisze? Gdy tylko je zobaczyłem, pomyślałem o Panu. Posyłam je Panu z życzeniami prawdziwie przyjaznego serca. Przeczuwam nadchodzący wiek nudziarstwa, odczuwam więc silniejsze niż kiedykolwiek przywiązanie do dawnych zwyczajów, a rozpoczynając nowy rok zbliżam się do tego, co kocham. Nie chciałbym dołączać wymówki do świadectwa mego przywiązania: znam krótkość paryskich dni, nawet wtedy, gdy sięgają one w noc, ale znam także krótkość życia, a ciężko jest poznawać co dzień coraz bardziej pustkę i fałsz słów, wiedząc, gdzie jest źródło poezji, to znaczy — prawdy, mówiąc sobie, że jest ono tuż obok, jak nigdy obfite, i że można z niego czerpać! Jakkolwiek byłoby się pochłoniętym przez dominujące uczucie, jakkolwiek rozproszonym byłoby życie ludzi modnych w świecie, zawsze można znaleźć godzinkę, poranek, wieczór, chwilę natchnienia dla starego przyjaciela, o tyle mniej wymagającego, że odrobina wspomnień wystarczy, aby karmić przez rok jego wyobraźnię. Powierzam te rozmyślania Pańskiemu sercu, o ile poeta ma serce prócz namiętnej miłości i natchnienia. Ja, który uważałem się niekiedy trochę za poetę, zaczynam wątpić o wszystkim, od czasu gdy poznałem bezużyteczność bezinteresownych uczuć. I oto to, czego chciałem uniknąć: wyrzuty; wszystko to dlatego, że jestem nienasycony w stosunku do tego, co mi się podoba, co mnie wzrusza, a Pan skazuje mnie na zbyt surową dietę; gdy jest się tym, czym Pan jest, ma się obowiązek udzielać nieco siebie temu, kto Pana ocenia i rozumie. Żegnaj, zły roku 1839! A Pan, niestały sylfie, obiecaj mi lepszy! Oto wszystko, czego życzę samemu sobie; co do tego, czego mogę życzyć Panu, nie jest w mojej mocy dać to Panu, lecz zdobywam się na radość z głębi serca, myśląc, że Pan to znalazł, a cieszyłbym się z mniejszym smutkiem, gdybym pomimo całego Pańskiego szczęścia, znaczył coś jeszcze dla Pana. Żegnaj, Lekkoduchu polski! A. de Custine.


Oryginał:
N'est-il pas vrai, cher Chopin, que voici le véritable encrier et la vraie plume d'un homme qui n'écrit pas? Aussitôt que je les ai aperçus, j'ai pensé à vous. Je vous les envoie avec les voeux d'un coeur vraiment ami. Comme je pressens l'âge du rabâchage, je m'attache plus que jamais aux vieilles coutumes, et en commençant l'année, je me rapproche de ce que j'aime. Je ne voudrais pas mêler un reproche au témoignage de mon attachement: je sais la brièveté des jours à Paris, même quand ils prennent sur les nuits, mais je sais aussi la brièveté de la vie, et il est dur de reconnaître tous les jours davantage le vide et le faux des paroles, quand on sait où est la source de la poésie, c'est-à-dire du vrai, quand on se dit qu'elle est là tout près et plus abondante que jamais, et qu'on n'y peut puiser! Quelque absorbé qu'on soit par un sentiment dominant, quelque émietté que soit le temps des gens à la mode, on trouve toujours une heure, une matinée, une soirée, une inspiration pour un vieil ami, d'autant moins exigeant que peu de souvenirs suffisent à nourrir son imagination pour une année. Je confie ces réflexions à votre coeur, si tant est qu'un poète ait du coeur hors de l'amour passionné, et de l'inspiration. Moi qui me suis cru un peu poète quelquefois, je commence à douter de tout, depuis que je reconnais l'inutilité des attachements désintéressés. Voilà ce que je voulais éviter: voilà des reproches; c'est que je suis insatiable de ce qui me plaît et me touche, et que vous me mettez à une diète par trop sévère; quand on est ce que vous êtes, on se doit un peu à qui vous apprécie et vous comprend. Adieu, mauvaise année 1839! et vous Sylphe inconstant, promettez m'en une meilleure! Voilà tout ce que je me souhaite à moi-même: quant à ce que je puis souhaiter pour vous, il ne dépend pas de moi de vous le donner; mais à force de vertus, je me réjouis du fond du coeur en pensant que vous; l'avez trouvé, et je m'en réjouirais moins tristement si, malgré tout votre bonheur, vous me comptiez encore pour quelque chose. Adieu, Polonniaiseur A. de Custine.
Nadawca Adresat