Listy Chopina Listy Chopina

Józef Elsner do Fr. Chopina w Paryżu

Warszawa, 24 Marca 1840

Nadawca: Elsner Józef (Warszawa)

Adresat: Fryderyk Chopin (Paryż)


Kochany Fryderysiu! Przede wszystkim moje i od wszystkich, którym jesteś osobiście znanym i drogim, najserdeczniejsze pozdrowienie i wielce już zasłużone jako Artysta i Człowiek powodzenie we wszystkich zamiarach i życzeniach swoich; a teraz przyjacielska prośba moja. Opuściwszy w przeszłym roku S. Petersburg, Cesarskie Królów Miasto, przymuszony byłem Wiel. Karolowi Soliva, u którego mieszkałem i powiedzieć muszę, wszystkie wygody miałem, zostawić mój rękopis — Oratorium Passio D-N. Jesu Christi Seu Triumphus Evangelii — dla całkowitego onego wykonania dopiero podczas wielkiego tegorocznego postu i poleciłem mu zarazem onegoż ogłoszenie, oświadczając, iż moim życzeniem by było, ażeby to dzieło mogło być wydane w Paryżu u Schlesingera. Nie wiem, czy w tym Wielm. Soliva już uczynił jakieś kroki, czy też jeszcze nie; ale bądź co bądź, wolę Cię uwiadomić i prosić, abyś raczył o tym poinformować się i pomówić z osobami tego teraz tak sławnego domu. — Zaręczyć można śmiało, wierzaj mnie, Kochany Fryderyku! iż wydawca z tym dziełem bardzo korzystny interes przedsiębierze. Nie tylko z powodu nowości i wartości muzyki, jak niemniej dedykacji itd., lecz z powodu najprzód, iż wydaniem tego dzieła wyjawia się zupełnie nowy rodzaj oratorium, w którym muzyka jako kunszt piękny najwyraźniej i najwłaściwiej dopiero obchodzić może triumf swojej samodzielności (abym o tym dał najmniejsze wyobrażenie kompozytorom, artystom, znawcom i amatorom muzyki w Petersburgu potrzebne dla wyegzekwowania, napisałem tam plan historycznego oratorium pod tytułem Piotr Wielki); oratorium to Ecclesiasticum w czterech głównych częściach może oraz być użytym przed albo po kazaniach podczas wielkiego postu, bo opatez finale et resurexit i Alleluja składa się właśnie z tyle stosowanych dla kościołów, szczególnie rzymskokatolickich, oddziałów mniejszych itd. Jeszcze jedna prośba: w tym roku dopiero — niedawno nawet, odebrałem przez Józefa Nowakowskiego drogą pamiątkę le Second Cantique de X Siecle etc. mnie przez sławnego A. Cz. ofiarowaną, za co mu wielce obowiązanym się czuję, co tymczasem w moim imieniu zacnemu przyjacielowi memu raczysz oświadczyć i oraz że przy dobrej okazji do niego na piśmie z moją wieczną wdzięcznością odezwać się będę, Tobie zaś może różne myśli o muzyce w ogólności, a w szczególności o oratorium, o operze itd. udzielę. Ale... ale — w moim pokojowym Parnasie wkrótce po raz drugi Twój umieszczam portret, a zatem u mnie, czyli raczej przy mnie, już będzie stojący i siedzący Chopin. Grającego, jak mamy Fielda i innych, podobno jeszcze nie ma. Szkoda, że dotąd nie mam portretów (w samej rzeczy) Twoich niby rywalów: Thalberga — Henselta — Liszta, jako też Twojej romantycznej i sławnej wielbicielki, bo wiedziałbym, jak Ciebie nimi otoczyć. Kochaj mnie jak ja Ciebie i wierzaj mnie, że Cię, czy stojącego, czy siedzącego, czy na koniec grającego, mniej nie uwielbia jak Twoja... Twój najszczerszy itd. Józef Elsner. Warszawa, 24 Marca 1840 An. Orłowskiemu moje ukłony.

Nadawca Adresat