Listy Chopina Listy Chopina

Do Nieznanego Adresata w Paryżu

[Londyn, lipiec 1837]

Nadawca: Fryderyk Chopin (Londyn)


Moje życie. Dzięki Tobie za Koźmiana — bez niego nie byłoby dla mnie Londynu. — Dzięki tobie za listy — bez nich wzdychałbym wciąż a wciąż — ale niech cię wszyscy diabli porwą z błotem tutajszym, które ci się suchym wydawało. — Gre szon błoteszon! —Potem ci powiem, ile mi przyjemnych myśli, a ile nieprzyjemnych smaków morze napędziło — potem ci także opowiem wrażenie tego sadzowego włoskiego nieba na mój ciężko podobne kolumny szarego powietrza znoszący nos — także na później resztę zostawię, a teraz tylko ci powiem, że mnie to bardzo szanownie bawi, możesz Jasiowi powiedzieć, że się tu ostrożnie łatwo bawić — kiedy się na krótko. — Ogromne rzeczy!! — Wielkie urynały. — Nie ma się mimo to gdzie wypsipsiać. — Ale Angielki, ale konie, ale pałace, ale powozy, ale bogactwo, ale przepych, ale miejsce, ale drzewa, ale wszystko, zacząwszy od mydła a skończywszy na brzytwach, wszystko nadzwyczajne — wszystko jednakowe, wszystko wyedukowane, wszystko umyte a czarne jak szlachecka d...!!! — Całuję Cię w twarz Koźmian dodaje, że tutaj Duppy na szyldy powypinane!!! Chwalże teraz Londyn.

Nadawca Adresat