Listy Chopina Listy Chopina

Justyna Chopin do Fr. Chopina w Paryżu

[Warsza-wte, koniec lutego -1837]

Nadawca: Chopin Justyna (Warszawa)

Adresat: Fryderyk Chopin (Paryż)


Kochany Fryderyku! Dzień pierwszy i piąty marca nadchodzi, a ja Cię uściskać nie mogę. Nie ma szczęścia na ziemi, które by się nie cisnęło w ten moment do mojej głowy i serca dla Ciebie, kochany Fryciu, nie wiem zatem, od czego mam zacząć i czego Ci życzyć: podobno tylko prosić Boga, aby Cię nie wypuszczał z swej świętej opieki i zlewał wszelkie błogosławieństwa. — Pani Wodzińska mówiła mi, żeś jej obiecał wcześnie spać chodzić, z czego mocno się cieszyłam, bo to dla Twego zdrowia potrzebne; jednak nie dotrzymałeś danego jej słowa. Osobliwie teraz, kiedy tak mocno grypa panuje i niewywczas, i zaziębienie są największe przyczyny łatwego nabycia tej choroby! strzeż się ich, kochane dziecko, a szczególniej zaziębienia. Pisuj do nas często, bo wierz mi, że jak miesiąc upłynie, a listu nie ma od Ciebie, to każde z nas jedno drugie oszukuje i wynajduje przyczyny tłomacząc Cię, dlaczego nie piszesz, aby się zaspokoić nawzajem, a w duszy co innego myśli. Jak to dobrze, że ta bogini przyszłości zapewne każdemu szczęśliwą zapowiada. Wierzę, żeś miał ciekawość ją widzieć, ale za wiele odwagi jej wyroczni słuchać, bo pomimo największego rozsądku, gdyby Ci była co takiego powiedziała, z czego byś był niekontent, mogłaby Cię była zrobić na niejaki czas niespokojnym. Daj mi więc słowo, kochany Fryciu, że jej już więcej nie odwiedzisz. Nie mam Ci co donieść, bo co Cię tylko obchodzić może, to Ci siostry donoszą. Czekamy z niecierpliwością znowu listu Twego, najdroższy Fryciu. Bądź o nas spokojny, ochraniaj zdrowie Twoje, które najwięcej do szczęścia naszego się przyczynia. Ściskam Cię z duszy, najprzywiązańsza Matka.

Nadawca Adresat