Osoby związane z Chopinem Osoby związane z Chopinem

  • Bibliografia
  • Filmografia
  • Biogram
  • Adres
Adam Mickiewicz

Adam Mickiewicz

Adam Mickiewicz

*24 XII 1798 Zaosie k. Nowogródka, †26 XI 1855 Konstantynopol

MICKIEWICZ Adam, najwybitniejszy poeta polski, czołowa postać polskiego i współtwórca europejskiego romantyzmu.

Studiował na uniwersytecie w Wilnie, a skazany w roku 1824 za udział w tajnym związku młodzieży przebył swoje dalsze życie na zesłaniu, w podróżach i na emigracji. Od lipca 1832 związany z Paryżem, gdzie po raz pierwszy zetknął się z Chopinem. Swoją drogę twórczą znaczył kolejno dziełami o zróżnicowanym charakterze i gatunku, ale zawsze naznaczonymi romantyczną wyobraźnią i nastrojonymi patriotyczną refleksją: Ballady i romanse (1822), Sonety krymskie (1826), Konrad Wallenrod (1827), Dziady (1825-32), Księgi narodu i pielgrzymstwa polskiego (1832), Pan Tadeusz (1834) i Liryki Lozańskie (1839-1840). Od progu lat czterdziestych zaangażowany w ideologię mesjanistyczną (towianizm) i bezpośrednią działalność patriotyczną (legion polski we Włoszech i w Turcji), przestał tworzyć dzieła literackie.

Chopin przechodził różne fazy bliskości wobec twórczości i osoby poety. Pierwsze ślady kontaktów z utworami Mickiewicza zdają się świadczyć o klasycystycznym nastawieniu kompozytora, który zrazu próbuje żartować z romantycznej tematyki ballad ("Szkoda że Mickiewicza nie ma, może by napisał balladę Kucharka", do J. Białobłockiego, 14 III 1827). Być może, iż z tego już roku pochodzi szkic do klasycyzującej pieśni Precz z moich oczu, inspirowanej wierszem z 1823 ogłoszonym w "Dzienniku Warszawskim" (1826 Do M***). W postaci pełnej pieśń znalazła się w szambuchu córki mistrza Elsnera, Emilii. Po raz drugi i ostatni sięga Chopin do tekstów Mickiewicza dopiero ok. 1836: po wiersz z 1823: Do D. D., znany z incipitu Moja pieszczotka. Wiele wskazuje na to, że adresatką tego erotyku była Karolina Sobańska, z którą poeta romansował w Odessie, a adresatką pieśni Delfina Potocka.

Jeśli wierzyć Schumannowi, to podczas spotkania w Lipsku (12 IX 1836) Chopin wyznał mu, iż jego ballady fortepianowe zainspirowane zostały balladami Mickiewicza. Naogół, wobec dominującego u Chopina nastawienia na muzykę czystą, nie uwikłaną w treści programowe, przyjmuje się, że z ballad Mickiewicza przejął on jedynie charakter narracyjny i ton balladowy swoich czterech ballad fort. Istnieje jednak równocześnie tendencja do interpretowania ich, jako dźwiękowych konkretyzacji konkretynych ballad poety (J. Huneker, Z. Jachimecki i in.). W grę weszły: Świteź (Ballada F-dur), Świtezianka (przez jednych łączona z tą samą Balladą, przez innych z Balladą As-dur), Trzech Budrysów (Ballada F-dur) oraz balladyzowany poemat Konrad Wallenrod (Ballada g-moll). Ostatnio ta druga tendencja nasiliła się, wraz ze wzrostem aktywności badań intersemiotycznych (por.: Mickiewicz na fortepian).

Do skutku nie doszła twórcza współpraca Chopina z Mickiewiczem, do której namawiał Chopina J. Elsner. Siostra kompoytora, Ludwika, przekazywała bratu sugestie mistrza: "Elsner pragnie, żebyś był wielbiony z koncertów, ale powiada, że to nie twój punkt ostateczny, bo ty masz geniusz. Opery twoje nie tylko fortepianowa muzyka mają Cię zrobić pierwszym" (27 XI 1831). Sam Elsner miał w tym względzie konkretny pomysł: namawiał do napisania opery na temat Powstania Listopadowego. "Szkoda, że z Tobą i podobnymi oraz z Mickiewiczami mówić i konferować nie mogę". (13 XI 1832). Byli wprawdzie obaj, Chopin i Mickiewicz, w niezbyt częstym, ale nieustannym ze sobą kontakcie, lecz brak danych by móc sądzić, że idea ta była przez którąś ze stron brana pod uwagę. Żyli w środowiskach odrębnych, ale stykali się ze sobą jako członkowie Towarzystwa Literackiego i Koła Polskiego. J. U. Niemcewicz, B. Zaleski i S. Witwicki byli bliscy im obu. Spotkania zaświadczone zostały wielostronnie. J. Słowacki zdawał z nich sprawę w listach do matki: "Dziś zeszliśmy się na wielkim obiedzie. Mickiewicz improwizował - ale dosyć słabo [...] Szopen, sławny fortepianista grał nam". (7 VIII 1832). Eustachy Januszkiewicz w Pamiętniku: "Że był dzień Adama, dawaliśmy wieczór pod prezydencją J. U. Niemcewicza [...]. Nieporównany Chopin grał, śpiewał, improwizował..." (24 XII 1836).

Na wzmianki o wzajemnych kontaktach trafić można w listach Witwickiego i Zaleskiego: "Idziemy zaraz do Mickiewicza, a z Mickiewiczem do Chopina, fortepianisty sławnego". (4 XII 1832 B. Zaleski do L. Nabielaka). Znaczące wzmianki trafiają się w Pamiętnikach J. Ursyna Niemcewicza: "Obchód Bożego Ciała zwyczajny [...] Obiad u generała Kniaziewicza, na którym był Mickiewicz i Chopin, jeden z pierwszych pianistów w Europie, wesoły, dowcipny, umiejący przedrzeźniać każdego, bawił nas wyśmienicie" (12 VI 1836; podobny zapis 25 VI 1836).

Kontakty obustronne nabrały intensywności w momencie, w którym osobą poety zainteresowała się George Sand, zrazu po to, by zbliżyć się do Chopina. Pisała z Nohant do Marii d'Agoult: "Powiedz panu Mickiewiczowi, że moje pióro i mój dom są na jego usługi" (5 IV 1837). Podczas podróży z Chopinem na Południe Europy G. Sand pisze dla "Revue des deux Mondes" esej tyczący Mickiewicza Chopin rozentuzjazmowany gromadzi dla niej przy pomocy J. Fontany i W. Grzymały niezbędne materiały. "Teraz moja ukończyła artykuł o Goethem, Byronie i Mickiewiczu. Trzeba czytać, żeby się serce uradowało. A wszystko taka prawda!..." (do J. Fontany, 27 III 1839). Wśród niezrealizowanych projektów: umieszczenie dramatu Mickiewicza Konfederaci Barscy na jednej ze scen paryskich i edycja francuska Dziadów z przedmową pióra G. Sand. "Sprawiłaby, żeby więcej czytano i podobna edycja mogłaby i na głowy francuskie i na kieszeń Mić[kiewicza] mieć wpływ uczciwy". (do W. Grzymały, 16 IV 1839). Po ukazaniu się Essai sur le drame romantique. Goethe, Byron, Mickiewicz, S. Witwicki pisał do Mickiewicza: "Kładzie cię, słyszę, wyżej jednego z nich; Chopenka, prawda, jeszcze wyżej". (8 X 1839). Od 1841 Mickiewicz wraz z Witwickiem bywają nierzadko na obiadach u G. Sand i Chopina. Poeta nawiązuje korespondencję z G. Sand; zachowało się jego osiem listów do niej z lat 1837-1843 i jeden do Chopina oraz pięć listów autorki Spiridiona do Mickiewicza.

Zmiana sytuacji nastąpiła w momencie, gdy Mickiewicz z katedry College de France zaczął w sposób w pełni zaangażowany, jako członek "Sprawy Bożej", szerzyć mesjanistyczne idee A. Towiańskiego. Zrazu wykłady dotyczyły literatur słowiańskich, a Mickiewicz porywał salę. Pamiętnikarz zanotował: "Mickiewicz coraz więcej ma słuchaczy. [...] Pani George Sand siedziała przy nim, a przy niej stał Chopin" (E. Januszkiewicz, 20 I 1841). Ale już w 1841, poeta przemienił wykłady w nauczanie doktryny Towiańskiego. Chopin przyjął wobec towianizmu stanowisko ostro-krytyczne: "Czy już zupełnie powariowali?! O Mić[kiewicza] ani Sob[ańskiego] się nie boję, bo to tęgie głowy, i mogą jeszcze kilka emigracji przetrwać, nie potracić rozumu ani energii" (do J. Fontany, 11 IX 1841). "Mickiewicz źle skończy, jeśli z was nie kpi" (do J. Fontany, 18 IX 1841).

Stosunki uległy ochłodzeniu i rozluźnieniu, chociaż kontakty trwały nadal. Uległy też zróżnicowaniu: M. oddalił się od Chopina a zbliżył do G. Sand. Poetka szwajcarska, Caroline Olivier, zanotowała wypowiedź Mickiewicza (mającą swe źródło, jak można przypuszczać, w uczynionym wobec niego wyznaniu przyszłej autorki Lukrecji Floriani): "Chopin jest jej złym duchem, wampirem moralnym, krzyżem, który ją zamęczy i być możę na koniec ją zabije" (11 III 1842). Nie łatwo rozstrzygnąć, komu przypisać ów melodramatyczny i tak skrajnie wobec Chopina negatywny, że aż absurdalny, ton wypowiedzi. Sam Mickiewicz mógł mieć pewne powody do nieprzychylności. Ówczesne czołowe pismo krajowe, poznański "Tygodnik Literacki", krytykując Mickiewicza właśnie za towianizm, Chopina ogłaszało przewodnikiem narodu: "Stanowisko pana Chopina w naszym położeniu teraźniejszym, jest tak chlubnym, jak bodaj nikogo", a kiedy "ten, który dotychczas zastępom wieszczów naszych przewodniczył - strzaskał swą gęśl i myśli uporczywie - pan Chopin odziedziczył jego władzę i on żywi w sercach naszych święty znicz narodowości". (7 III 1842).

Tymczasem Chopin nie przestawał negatywnie oceniać Mickiewiczowskiego towianizmu. Zdając relacje S. Witwickiemu z sytuacji w Paryżu, pisał: "Cóż ci powiem - że Mickiewicz kursu tego roku nie robi, że wielu z jego zwolenników odstępuje go, że mówią, że [towiańczycy] pisali z przeprosinami do Najjaśniejszego [cara]. Czyż można większego wariactwa!" (23 III 1845). George Sand miała o Mickiewiczu sąd wyrozumiały: "Uważam go za wielką, ale chorą duszę i nie sądzę, by był na drodze do prawdy. Ale myślę, że tak samo jak pan i ja jest na drodze do zbawienia, skoro, choć błądzi, jest w dobrej wierze..." (do S. Witwickiego, 22 III 1845). Pogrążenie się w towianiźmie zaostrzyło u Mickiewicza jego krytycyzm wobec charakteru muzyki Chopina, a jeszcze bardziej, wobec sposobu jej uprawiania. Zarzucał kompozytorowi tworzenie utworów nazbyt kunsztownych, przeznaczonych dla bywalców salonów a nie dla prostych słuchaczy. Władysław Mickiewicz, syn poety, przytacza wspomnienie A. Sessus, ukazujące moment, w którym Mickiewicz karci Chopina, jak sztubaka; karci właśnie w momencie, kiedy doznał, jak bardzo muzyka autora ballad, mazurków i polonezów może być zachwycajaca i poruszająca: "Jak możesz, zamiast rozwijania swego daru - umiejętności poruszania dusz - popisywaś się w salonach na Faubourg Saint-Germain?! (Żywot A. Mickiewicza).

Znacząca ilość świadectw dowodzi, iż Mickiewicz był otwarty i wrażliwy na muzykę Chopina, mimo, iż jego własne wyobrażenia o jej roli w społeczeństwie, szczególnie w latach zaczadzenia towianizmem, były dosyć ograniczone. Razem z Witwickim słuchał Chopina na słynnym "majorkańskim" koncercie w Sali Pleyela (26 IV 1841). Nie raz Chopin, na życzenie poety grał tylko dla niego. George Sand w swoich wspomnieniach opisuje scenę, w której poeta, zasłuchany w grę Chopina, nie spostrzegł, iż tuż obok, na pokojach pisarki wybuchł pożar: "Słuchał Chopina i wciąż go jeszcze słuchał..." (Impressions et souvenirs, 1873). Swoje stanowisko wobec niego określił sam, żartobliwie i lapidarnie, podpisując swój jedyny zachowany list do Chopina zwrotem: "życzliwy prześladowca" (VI/VII 1842)

Mieczysław Tomaszewski


Bibliografia:

J. Miketta, Chopin o Mickiewiczu, "Muzyka" nr 9/10, 1953
F. German, Chopin i Mickiewicz, Rocznik Chopinowski nr 1, 1956
P.-A. Gaillard, Jugements portés sur Chopin par Mickiewicz d'après le journal de Caroline Olivier, w: Z. Lissa (red.), The Book of the Chopin, Congress 1960, Warszawa 1963

 

Wg kategorii: