Osoby związane z Chopinem Osoby związane z Chopinem

  • Bibliografia
  • Filmografia
  • Biogram
  • Adres
Justyna Chopin

Justyna Chopin

Justyna Chopin

*przed 14 IX 1782 Długie, †1 X 1861 Warszawa

Justyna z Krzyżanowskich Chopinowa urodziła się w miejscowości Długie, w folwarku należącym do dóbr izbickich Skarbków, a leżącym 2 km na południe od Izbicy, na Pojezierzu Kujawskim. Nie znamy dokładnej daty jej urodzenia, ale musiało to mieć miejsce niedługo przed 14 września 1782 roku, kiedy to została ochrzczona w kościele parafialnym w Izbicy jako Tekla-Justyna. Rodzicami Justyny byli Jakub Krzyżanowski (ok. 1729–1805), w chwili jej narodzin dzierżawca Długiego, a wcześniej zarządca dóbr izbickich oraz Antonina z Kołomińskich, oboje pochodzący ze stanu szlacheckiego. Justyna miała dwoje starszego rodzeństwa – brata Wincentego, urodzonego w 1775 roku, który zapewne zmarł w dzieciństwie oraz siostrę Mariannę, urodzoną w 1780 roku. Marianna Krzyżanowska w 1802 roku poślubiła Leona Bielskiego, a jej córką była Zuzanna (ok. 1803–1869), mieszkająca przez wiele lat przy rodzinie Chopinów w Warszawie.

Nie mamy zbyt wielu informacji z czasów dzieciństwa Justyny; jako panna zapewne mieszkała z rodzicami, którzy rezydowali przy dworze Skarbków w Izbicy i sporadycznie występowała jako matka chrzestna. Po 1800 roku, to jest po sprzedaży dóbr izbickich przez Skarbków, rodzice Justyny, Jakub i Antonina Krzyżanowscy, mieszkali w sąsiednich Świętosławicach jeszcze przez kilka lat. Nie ustalono, czy w tym czasie Justyna pozostawała z nimi i dopiero po śmierci ojca w 1805 roku trafiła do Żelazowej Woli, czy też udała się tam ze Skarbkami już w 1800 roku. Niejasnościom związanym z datą przyjazdu Justyny do Żelazowej Woli towarzyszy niewyjaśniony problem, w jakim charakterze mogła Justyna tam przebywać. Wielu autorów z uporem powtarza legendę o jej rzekomym pokrewieństwie ze Skarbkami, jednak fakt ten nie znajduje żadnego potwierdzenia w źródłach – można jedynie wskazać na dalekie powinowactwo. Z pewnością nie przebywała u Skarbków jako krewna-rezydentka, a raczej dla nich pracowała, choć nie wiadomo dokładnie, w jakim charakterze. Natomiast 28 czerwca 1806 roku poślubiła w Brochowie (do tej parafii należała Żelazowa Wola) Mikołaja Chopina, francuskiego guwernera młodych Skarbków. Pomimo lansowanej w literaturze tezy o wielkim uczuciu Mikołaja i Justyny, związek ten nosił raczej znamiona małżeństwa zaaranżowanego przez hrabinę Skarbkową w trosce o przyszłość oddanej jej Justyny, 24-letniej panny, która nie miała większych nadziei na inne założenie rodziny z racji późnego – jak na tamte czasy – wieku i braku majątku.

Pomiędzy 1806 a 1810 rokiem rodzina Chopinów kilkakrotnie przemieszczała się wraz ze Skarbkami pomiędzy Żelazową Wolą a Warszawą. W tym czasie na świat przyszło dwoje z czwórki dzieci: Ludwika (1807-1855), w przyszłości zamężna za Józefem Jędrzejewiczem, oraz Fryderyk (1809 lub 1810-1849). Po ostatecznej przeprowadzce do Warszawy urodziła się jeszcze Izabela (1811-1881) – przyszła żona Antoniego Barcińskiego – oraz młodo zmarła Emilia (1812-1827). Justyna resztę życia spędziła z rodziną w Warszawie, niewiele mamy jednak szczegółów o jej życiu. Kilka wzmianek, dotyczących głównie rodzinnych podróży, znajdujemy w korespondencji Fryderyka. I tak latem 1826 roku Justyna ze wszystkimi swoimi dziećmi wyjechała do Dusznik Zdroju (wtedy Bad Reinerz) na Dolnym Śląsku. Latem 1829 roku Chopinowie z córkami Ludwiką i Izabelą pojechali do Strzyżewa w Wielkopolsce, by tam oczekiwać na Fryderyka, powracającego z Wiednia. Przy okazji złożyli wizytę księciu-namiestnikowi Antoniemu Radziwiłłowi w Antoninie. Kolejna podróż Justyny za granicę to wyjazd w 1835 roku z mężem do Karlsbadu (Karlove Vary), gdzie spotkała się z synem Fryderykiem, pierwszy i jedyny raz po jego wyjeździe z Polski. Wszystkim tym trzem podróżom towarzyszyły odwiedziny po drodze u rodziny matki chrzestnej Fryderyka, Anny ze Skarbków Wiesiołowskiej w Strzyżewie koło Ostrzeszowa w Poznańskim (zabór pruski). Po śmierci Mikołaja w 1844 roku Justyna rzadko opuszczała Warszawę. Wiemy o jednym takim wakacyjnym wyjeździe, kiedy w 1846 roku spędziła wakacje u "pani Józefy". Niestety, osoby tej ani miejsca, w którym mieszkała, nie udało się zidentyfikować; być może chodzi o Józefę z Wodzińskich Kościelską.

Warszawskie adresy państwa Chopinów w latach 1806-1810 nie zostały jeszcze do końca ustalone. W 1807 roku mieszkali u krewnych Justyny, Kołomińskich, przy ul. Przyrynek nr hipoteczny 1899 oraz zapewne w warszawskim mieszkaniu Skarbków, a więc na Lesznie nr hip. 646 (obecnie nieistniejący). Wnioskując z miejsca urodzenia córki Izabelli w lipcu 1811 roku możemy twierdzić, że pierwszym warszawskim adresem Chopinów po przyjeździe z Żelazowej Woli było Krakowskie Przedmieście nr hip. 411 (obecnie nr 7). Tutaj rozpoczęła działalność pensja państwa Chopinów. Chopinowie mieszkali tu krótko, gdyż już w listopadzie roku 1812 ich najmłodsza córka, Emilia, urodziła się w Pałacu Saskim. Od tego czasu adresy Chopinów wiązały się z usytuowaniem Liceum Warszawskiego i były to kolejno: do roku 1817 Pałac Saski (Krakowskie Przedmieście, nr hip. 413), w latach 1817-1827 prawa oficyna Pałacu Kazimierzowskiego (Krakowskie Przedmieście, nr hip. 394). Od 1827 roku Chopinowie zajmowali mieszkanie w lewej oficynie pałacu generała Wincentego Krasińskiego (Krakowskie Przedmieście, nr hip. 410, obecnie Akademia Sztuk Pięknych). W 1844 roku mieszkali w kamieniczce Izabeli i Antoniego Barcińskich przy Nowym Świecie, nr hip. 1255 (obecnie nr 47), gdzie zmarł Mikołaj. Po śmierci męża owdowiała, schorowana Justyna przenosiła się wraz z Barcińskimi, początkowo na ul. Mazowiecką, nr hip. 1347, a następnie do Pałacu Zamoyskich (ul. Nowy Świat, nr hip. 1245a), gdzie przebywała aż do śmierci.

Ze względu na znikomą ilość źródeł dość trudno jest podać charakterystykę Justyny, Przede wszystkim zwraca uwagę jej szczególna żarliwość religijna, niewątpliwie szczera, ale nie nosząca znamion dewocji. Pod koniec życia jej głównym zajęciem była modlitwa, z domu wychodziła tylko do kościoła. Według znającego Chopinów osobiście pamiętnikarza Eugeniusza Skrodzkiego to matka Fryderyka dbała o duchową stronę wychowania swego syna, pilnując by regularnie uczęszczał na nabożeństwa do Wizytek czy oo. Karmelitów, oraz by przystępował do spowiedzi i odmawiał modlitwy. Również jeden z pierwszych biografów Fryderyka Chopina, Maurycy Karasowski, zwracał uwagę na charakter Justyny, jako osoby o niezwykłej słodyczy i skromności, której sława syna nie wbijała w przesadną dumę i dla której ognisko domowe stanowiło najwyższą wartość. Zaś wspomniany już Skrodzki oceniał panią Chopinową jako osobę otoczoną ogólną miłością i szacunkiem, gospodarną, sprawiedliwą i pracowitą, która potrafiła swą zaradnością gromadzić środki na zapewnienie swej rodzinie godnej przyszłości.

Na podstawie zachowanych źródeł można do pewnego stopnie odtworzyć zewnętrzny wygląd Justyny. Dysponujemy, co prawda, jej portretem z 1829 roku, malowanym przez Ambrożego Mieroszewskiego, jednak pomiary antropologiczne czaszki, dokonane w 1948 roku, podają w wątpliwość wiarygodność tego wizerunku. Wśród źródeł pisanych obszerniejszy opis postaci Justyny znajdujemy w pracy Hoesicka (choć trzeba podkreślić, że nie były to wiadomości z pierwszej ręki), dla którego jawiła się ona jako "nadzwyczaj miła i słodka istota, ujmującej powierzchowności, wielkiego wdzięku w obejściu, z dużą ogładą towarzyską [...], najpiękniejszy typ dorodnej dziewicy polskiej, o włosach jasnych jak zboże, o pogodnych, szafirowych oczach [...]", która "[...] ze swą twarzą o regularnych rysach, pełną powagi i kobiecości, robiła wrażenie wielkiej damy". Uczniowie, którzy przebywali na pensji państwa Chopinów zapamiętali Justynę jako kobietę równie szczupłą jak jej mąż, jednak niezbyt zgrabnie zbudowaną, cichą, pracowitą i bardzo obowiązkową, łagodną i sympatyczną, dbającą zarówno o stan mieszkania, właściwe i zdrowe wyżywienie, jak i o moralne zasady wychowania swych dzieci i podopiecznych. Przy tych cechach charakteru Justyna stanowiła przykład typowej, dobrze zorganizowanej polskiej gospodyni, przedsiębiorczej i pracowitej, która – bez sknerstwa – potrafiła prawie z niczego zbudować podstawy majątku, uczciwie zgromadzonego na późniejsze lata. Oboje z mężem mieli charakter raczej flegmatyczny a codzienny ich tryb życia, kultywujący całkowicie polskie obyczaje, był bardzo uregulowany: wstawano wcześnie, siadano do obiadu o dwunastej, po wieczornej kolacji wszyscy prędko kładli się do snu. Do stołu siadano wspólnie: Chopinowie z dziećmi, pensjonariuszami i wychowawcami; w święta i niedziele wszyscy (może bez Mikołaja) szli na mszę do Wizytek.

Do tych opisów należy dodać kilka słów o stanie zdrowia Justyny, który mógł mieć wpływ na jej zewnętrzny wygląd. Z korespondencji Fryderyka Chopina możemy się dowiedzieć o trapiących ją dolegliwościach, a były nimi reumatyzm (wspomniany w 1827, 1842 i 1845 roku) oraz jakieś problemy z oczami, zapewne wieloletnie postępujące osłabienie wzroku (1836 i 1842 rok) i tajemnicze "słabości, które ją od czasu do czasu nawiedzają" (1841 rok). Nadto Justyna przez wiele lat cierpiała z powodu zębów. Można przypuszczać, że w późnych latach życia przedstawiała obraz osoby zdrowotnie steranej, cierpiącej i wymagającej opieki, jednak nie narzucającej się otoczeniu.

Justyna zmarła 1 października 1861 roku, o godzinie wpół do dwunastej w nocy, w mieszkaniu swej córki Izabeli w Pałacu Zamoyskich przy Nowym Świecie. Zgon matki Fryderyka Chopina odbił się szerokim echem w warszawskiej prasie; m.in. tak pisano: "Umarła ta zacna niewiasta 2go października 1861 i pochowaną została obok męża. Z rezygnacją cichą, lubo widocznie bolesną, znosiła stratę po stracie: syna, męża, córki. Żądała, aby ją ubożuchno ubraną na wieczną podróż jak najskromniej do grobu odwieziono." Justynę pochowano 4 października, obok męża w katakumbach na warszawskich Powązkach. Po zniszczeniu Katakumb w czasie Powstania Warszawskiego podjęto decyzję o ekshumacji obojga małżonków, która odbyła się 25 marca 1948 roku. Dnia 25 maja tego samego roku przeniesiono zwłoki rodziców Chopina do nowego grobu obok kościoła Karola Boromeusza (kwatera 9-4-1), gdzie spoczywają do dziś.

Piotr Mysłakowski, Andrzej Sikorski (styczeń 2006)

Bibliografia
Sikorski Andrzej, Mysłakowski Piotr, Rodzina matki Chopina. Mity i rzeczywistość, Warszawa 2000.
Mysłakowski Piotr, Sikorski Andrzej, Chopinowie. Krąg rodzinno-towarzyski, Warszawa 2005.
Hoesick Ferdynand, Chopin, życie i twórczość, Lwów 1932.

 

Wg kategorii:

 
Galeria fotografii »
 
mini mini