ŻYCIE CHOPINA ŻYCIE CHOPINA

Rok Warszawa – lata młodości

Józef Elsner (1760-1854)Studia. W roku 1826 rozpoczął Chopin kolejny, ostatni etap edukacji. Wstąpił w szeregi studentów Szkoły Głównej Muzyki przy Uniwersytecie Warszawskim, którą kierował Józef Elsner. Doceniony już w pierwszym roku – Elsner notuje: „szczególna zdolność” – rok później skomponował dwa pierwsze poważne utwory: Wariacje B-dur op. 2 na temat La ci darem la mano zDon Juana” Mozarta dedykowane przyjacielowi Tytusowi Woyciechowskiemu oraz Sonatę c-moll op. 4 dedykowaną Elsnerowi. Wariacje staną się pierwszym utworem wydanym poza granicami kraju, swoistym glejtem otwierającym przed młodym artystą sale koncertowe w czasie debiutanckiego tournée w roku 1829. Sonata przygotuje trzy dojrzałe arcydzieła gatunku powstałe wiele lat później.

Rok po Wariacjach napisał Chopin Fantazję A-dur na tematy polskie (op. 13) i Rondo à la Krakowiak (op. 14). FantazjęRondo łączy wiele cech wspólnych. Obydwa utwory z jednej strony podążają za specyfiką wirtuozowskich gatunków w stylu brillant, z drugiej strony przygotowują indywidualne środki wyrazu, które niebawem wykorzysta Chopin w swych najważniejszych kompozycjach z udziałem orkiestry – dwóch koncertach fortepianowych. Wszystkie trzy młodzieńcze utwory przeznaczone na fortepian z orkiestrą (Wariacje, FantazjaRondo), miały na trwałe zagościć w programach koncertowych na całym świecie.

Konstancja Gładkowska (1810-1889)Samodzielna twórczość. W lipcu 1829 roku Chopin ukończył Szkołę Główną Muzyki. Elsner ocenił wychowanka najwyżej: „Szopen Friderik — szczególna zdolność, geniusz muzyczny”. W tym samym miesiącu wyruszył kompozytor w pierwszą podróż do Wiednia, przy okazji zwiedzając południową Polskę i – w drodze powrotnej – Czechy i Niemcy. W Wiedniu dał dwa koncerty. Wykonywał Wariacje op. 2 i Rondo op. 14 oraz improwizował. Sukces był porywający. Uskrzydlony nim, rzucił się w wir życia muzycznego, towarzyskiego i w wir pracy. Już w październiku 1829 wspomniał przyjacielowi o swoim „ideale”, który mu się śnił i dla którego napisał Larghetto – wolną część pierwszego koncertu (Koncertu f-moll, ukończonego na początku 1830 roku, który został jednak wydany jako drugi z op. 21, stąd numeracja koncertów nie odpowiada chronologii powstania). Wspomnianym ideałem, adresatką Koncertu, była studentka Konserwatorium Warszawskiego w klasie śpiewu – Konstancja Gładkowska. Szczere i niezwykle głębokie młodzieńcze uczucie leżące u podstaw kompozycji, wpłynęło na jej szczególny wyraz emocjonalny i rys osobisty. Odbiór utworu – a zwłaszcza Larghetta – był tak entuzjastyczny, iż sam jego autor był nieco zdziwiony. Zachęcony powodzeniem, niemal natychmiast rozpoczął prace nad kolejnym Koncertem, tym razem utrzymanym w tonacji e-moll, który ukończył również niesłychanie szybko. Już we wrześniu odbyły się pierwsze próby, a publiczne wykonanie miało miejsce w październiku 1830 roku.

Wyjazd. 11 października w Teatrze Narodowym odbył się pożegnalny koncert Chopina przed planowaną zagraniczną podróżą. Powodzenie pierwszego wyjazdu do Wiednia zachęciło bowiem kompozytora i jemu najbliższych do zorganizowania tournée artystycznego na większą skalę. Okoliczności wydawały się nader sprzyjające. Chopin został już zauważony w muzycznej stolicy Europy, zarówno jako pianista, jak i jako kompozytor. Wydane w Wiedniu Wariacje zebrały bardzo pozytywne recenzje. Właśnie ukończył drugi znakomity Koncert, którego wartości – mimo skromności i samokrytycyzmu – był świadomy. Równolegle otrzymał zaproszenie do Berlina, gdzie rad by go był przyjąć Książę A. Radziwiłł. Nic, tylko spakować się, zebrać rękopisy, listy polecające i ruszyć w drogę. Jednak Chopin odkładał wyjazd, jak tylko mógł. Miotany młodzieńczymi afektami, coraz częściej popadający w stany niemocy bez przyczyny, zaczął snuć nieokreślone wizje śmierci na obczyźnie, opuszczenia bliskich na zawsze, niewiadomej grozy czyhającej po tamtej stronie granicy. Jakie były przyczyny owych proroczych, jak się miało okazać, przeczuć? Czy dwudziestoletni wirtuoz–kompozytor zdawał sobie sprawę, że kończy szczęśliwy, niemal idylliczny etap życia? Czy wrażliwa jego natura składała sygnały o niepokojach w różnych zakątkach Europy w wizję niepewnej przyszłości? Czy przeżywał tak naturalne obawy przed koniecznością zmian? Trudno orzec. Nastrój niepewności musiał jednak udzielić się najbliższym, gdyż wybranka serca, Konstancja, na pożegnanie skreśliła słowa:

„Ażeby wieniec sławy w niezwiędły zamienić,
Rzucasz lubych przyjaciół i rodzinę drogą;
Mogą cię obcy lepiej nagrodzić, ocenić,
Lecz od nas kochać mocniej pewno Cię nie mogą”.

Po miesiącach wahań i opóźnień ostatecznie podjął Chopin decyzję: 2 listopada 1830 roku opuści Warszawę i uda się w drugą podróż do Wiednia. Pożegnanie zorganizowane przez najbliższych było niesłychanie serdeczne. Do oberży rogatkowej na Woli przybyli profesorowie, przyjaciele i najbliżsi, mistrz Elsner skomponował nawet pożegnalną kantatę do tekstu Ludwika Adama Dmuszewskiego, zaczynającego się od słów: „Zrodzony w polskiej krainie”.

Ikonografia zaczerpnięta została w całości z serwisu Chopin: Kalejdoskop.


Galeria fotografii »
 
mini mini
mini mini
mini mini
mini