Listy Chopina Listy Chopina

Do Wojciecha Grzymały

[Chaillot], wtorek, 10 juillet [18]49

Nadawca: Fryderyk Chopin (Chailot)

Adresat: Grzymała Wojciech (Paryż)


Słaby mocno jestem, moje Życie. Mam diarę[1] jakąś. Wczoraj Cruveillego się radziłem, który mi nic prawie nie każe brać, tylko spokojnie siedzieć. Powiedział, że jeżeli mi homeopatia dobrze za czasów Molina robiła, to dlatego że mnie nie obciążał medykamentami i naturze wiele zostawiał. Ale widzę, że mnie także za suchotnika ma, bo mi łyżeczkę od kawy czegoś z lichenem zapisał. — Pisałem więc, nie mogąc jechać, do Plichciny; ma być u mnie prócz tego. — Do Ordy także pisałem. Orda jeszcze nie odpisał. Także posyłam Ci list, co mi dla Ciebie z Niemiec przyszedł. Pani Brzozowska (Zamoyska z domu) najęła mieszkanie nade mną. Zamoyscy pojechali do Billancourt. Tym sposobem X-stwo częściej zapewne widywać będę aż do ich wyjazdu do Trouville, dokąd się wybierają. X-żna Marcelina w Londynie, bo jej z Wiednia wyjechać kazali czy też dali do zrozumienia Cichowskiego z dwa tygodnie nie widziałem. Pani Potocka w Wersalu, potem do Spa podobno jedzie. Tutaj upał. Od siostry jeszcze wiadomości nie mam. Jeszcze tutaj ten miesiąc zostanę, ale jeżeli siostra nie przyjedzie, to się wynoszę, bo mi to wszystko za drogo wypada. Gram coraz mniej ; pisać nic nie mogę. Bywaj zdrów. Pracuj nad Twoją broszurą; nie daj się ani biedzie ani nudom. Jużeś tyle wytrwał. Pan Bóg Ci da siłę i na resztę. Twój Ch. 


[1] Diara ( z fr. diarrhée) - biegunka.
Nadawca Adresat