Gatunki Gatunki

Muzyka kameralna

Muzyka kameralna znajduje się wyraźnie na obrzeżach głównego kręgu dzieł Fryderyka Chopina, gdyż, jak powszechnie wiadomo, kompozytor skoncentrował się w swojej twórczości na muzyce fortepianowej. Nie oznacza to jednak, że kameralistyka Chopina nie przyniosła nam utworów pięknych i znaczących.

Co ciekawe, wierny fortepianowi kompozytor nie oparł się urokowi wiolonczeli, której obecność uporczywie powraca w różnych okresach życia Chopina. Bliska znajomość łączyła go z wiolonczelistami, spośród których na uwagę zasługują dwie ważne dla niego postacie: książę Antoni Radziwiłł, namiestnik Wielkiego Księstwa Poznańskiego, biegły wiolonczelista i uzdolniony kompozytor, życzliwy protektor młodego Fryderyka oraz Auguste Franchomme - wybitny wiolonczelista francuski, kompozytor i bliski przyjaciel Chopina. Obaj utrwalili swój ślad w życiu i twórczości artysty.

Listę kompozycji kameralnych Chopina otwiera Trio g-moll op. 8 na fortepian, skrzypce i wiolonczelę, ukończone w 1829 r., a opublikowane w latach 1832-33. Mimo młodego wieku jego autora, nie jest to jedynie "utwór szkolny", lecz niezwykle udane młodzieńcze dzieło, wprost doskonale wpisujące się w klimat wczesnoromantycznej kameralistyki. Chopin dedykował je księciu Radziwiłłowi. To cenne i jedyne w dorobku kompozytora Trio składa się z czterech części. Część pierwsza - Allegro con fuoco - oparta jest na jednym tylko, ale wewnętrznie zróżnicowanym temacie, przechodzącym od burzliwego początku do dalszej, śpiewnej melodii. Ta monotematyczność, a także zaskakująca zmienność tonacji w repryzie części pierwszej to wyraźny dowód na to, że młody kompozytor daleki był od sztywnego trzymania się reguł kompozycji klasycznej. Druga część to pogodne i momentami taneczne Scherzo - "lekkie, eleganckie, wzbudzające swym wdziękiem i finezją uśmiech na ustach słuchacza" (Zieliński). Wyjątkowym bogactwem melodycznym i harmonicznym odznacza się część trzecia - nastrojowe Adagio sostenuto. Finał (Allegretto) jest rondem o cechach krakowiaka. Opinie komentatorów na temat Tria były różne: od zachwytów do sceptycyzmu. Dla miłośników muzyki Chopina utwór ten zawsze jednak będzie niecodzienną przygodą spotkania z Chopinem-kameralistą.

Bez porównania mniejsze znaczenie posiada Introdukcja i Polonez C-dur op. 3 (Polonaise brillante) na fortepian i wiolonczelę. Polonez powstał w październiku 1829 r. w pałacu myśliwskim - letniej rezydencji księcia Radziwiłła jako utwór okolicznościowy, rodzaj miłego gestu wobec gospodarza-wiolonczelisty. Sam Chopin scharakteryzował go trafnie: "Nic nie ma prócz błyskotek, dla salonu, dla dam". Utrzymany w stylu brillant Polonez rozpoczyna się tematem pełnym energii i rozmachu. W późniejszym czasie Chopin dopisał do Poloneza Introdukcję.

Krótko po osiedleniu się Chopina w Paryżu powstało Grand Duo Concertant na fortepian i wiolonczelę (1832), rodzaj potpourri na tematy z opery "Robert Diabeł" Meyerbeera. Utwór napisany został we współpracy z wiolonczelistą Augustem Franchomme, którego można wręcz nazwać współautorem (zajął się, rzecz jasna, przede wszystkim partią wiolonczelową). Chopin skomponował introdukcję i rozwinął trzy cytowane melodie z opery Meyerbeera: romancę z I aktu, jeden z chórów i finałowy tercet. W efektownej kodzie wirtuozerią popisują się dwa instrumenty. Grand Duo Concertant, podobnie jak Polonez C-dur op. 3, jest przykładem stylu brillant, przynoszącym w tym przypadku muzykę okolicznościową i dość powierzchowną.

Arcydziełem muzyki kameralnej jest Sonata g-moll op. 65. [zob. Sonaty]

Artur Bielecki

 
Kompozycje: