Gatunki Gatunki

Tańce pozostałe

Mam nadzieję, że nic gorszego tak prędko nie napiszę
(Fryderyk Chopin o swojej Tarantelli)

Tańce - fortepianowe miniatury i poematy taneczne - zajmują w twórczości Chopina miejsce bardzo ważne. W tej dziedzinie na czoło zdecydowanie wysuwają się takie gatunki, jak mazurki, polonezy i walce, komponowane obficie na przestrzeni całego życia. Warto jednak pamiętać, że oprócz nich kompozytor od czasu do czasu sięgał również po inne gatunki taneczne, szukając inspiracji w modnych wówczas tańcach hiszpańskich, włoskich, francuskich, angielskich czy ukraińskich. I chociaż narodowym tańcom polskim oraz popularnym w całej Europie walcom dawał Chopin absolutny priorytet w swojej twórczości, to jednak komponując okazjonalnie inne tańce dowiódł dobrej orientacji w repertuarze europejskich salonów, sal balowych i koncertowych.

Rytmy polskiego krakowiaka pojawiają się m. in. w Koncercie e-moll i w Rondzie à la Krakowiak [zob. Koncerty oraz Utwory na fortepian i orkiestrę]. Z tego samego, młodzieńczego okresu twórczości pochodzą ślady zainteresowania ukraińską kołomyjką, której motywy kompozytor wplatał niekiedy w dzieła większych rozmiarów (m. in. Fantazja na tematy polskie op. 13 na fortepian i orkiestrę). Również wtedy, w Warszawie około 1827 r. Chopin skomponował 3 écossaises (D-dur, G-dur i Des-dur), tańce pochodzenia angielskiego, napisane przez młodego Fryderyka w konwencji muzyki salonowej: "miłe, zgrabne i powierzchowne" (Tomaszewski). Do tradycji klasycznych nawiązał zaś młody twórca w Sonacie c-moll op. 4, włączając do tego cyklu sonatowego menueta (jedyny raz w swojej twórczości). Za kompozycję o wątpliwej autentyczności uchodzi Kontredans Ges-dur.

W zgodnej opinii wielu komentatorów tańce te należą w większości do mniej udanych względnie wczesnych dzieł Chopina, wyznaczając raczej margines jego twórczości. Pośród nich wyróżniają się jednak dwie kompozycje z lat dojrzałych, obie przeznaczone do wydania. Są to:

Tworząc Bolero a-moll op. 19 Chopin zwrócił się ku tradycji tańca hiszpańskiego w metrum ¾, z wyraźnie wyeksponowanym rytmem. Powstało dzieło znacznych rozmiarów, wielce efektowne pod względem pianistycznym, rozpoczynające się brawurową introdukcją, zwieńczone kodą. Na skutek pewnego podobieństwa rytmów modnego wówczas hiszpańskiego bolera i polskiego poloneza niektórzy krytycy wskazują w tym dziele analogie do poloneza. Co do trafności oddania kolorytu muzyki hiszpańskiej przez Chopina opinie są podzielone, jednak bezsporne pozostaje to, że utwór ten - mieszczący się w nurcie salonowego stylu brillant - niestety wykonywany jest rzadko.

Znacznie późniejsza Tarantella As-dur op. 43 również uchodzi za kompozycję niższych lotów, a sam Chopin traktował ją z autoironią. Sięgając do konwencji włoskiego, żywiołowego tańca w szybkim tempie i nieparzystym metrum, kompozytor stworzył dzieło pianistycznie niezwykle efektowne i trudne. Trafność stylizacji bywa jednak w przypadku Tarantelli As-dur często podważana przez komentatorów, co nie zmienia faktu, że utwór ten może podbić słuchaczy swoją niebanalną wirtuozerią, temperamentem, pełnią brzmienia i zwartością formy.

Artur Bielecki

 


 
Kompozycje: