KOMPOZYCJE kompozycje

Polonez A-dur incypit

Gatunek: Polonez

Tonacja: A-dur

Opus lub numer Wydania Narodowego: op. 40 nr 1

Data powstania: 1838

Wg Paderewskiego: VIII/3

Wg Turło: 152

Obsada: fortepian

Utwór dedykowany:

Julian Fontana

 

Valldemossa. 28 stycznia roku 1839. „Za parę tygodni dostaniesz Balladę, PolonezyScherzo”. Po wysłaniu Fontanie do Paryża ukończonego właśnie na Majorce cyklu 24 Preludiów miał Chopin na warsztacie te cztery utwory, wśród nich zaś dwa polonezy: A–durc–moll. Wydaje się, że Poloneza A–dur przywiózł na Majorkę z Paryża. A w każdym razie jego szkic – i tutaj rękopis przygotował tylko ostatecznie do druku, połączywszy w jedną parę z Polonezem c–moll, zrodzonym już z ducha nastrojówvaldemossańskich. Oba znalazły się ostatecznie razem zanotowane na jednym roboczym rękopisie. Stanowią parę polonezów zarazem sobie bliskich – oba uderzyły w ton heroiczny – jak i odmiennych.

Już w roku 1837 Henryk Heine wypowiedział o Chopinie to słynne zdanie, zaczynające się od słów: „Polska mu dała ducha rycerskiego i cierpienia swych dziejów”. Można powiedzieć, że Polonez A–dur streszczał w sobie owego „ducha rycerskiego”, a Polonez c–moll przynosił syntezę „narodowego cierpienia”.

Trudno o utwór bardziej w swoim stylu i charakterze lapidarny, syntetyczny, esencjonalny niż Polonez A–dur. Polonez nie ma ani introdukcji ani kody, a sam temat uderza swoją jędrnością i dźwięcznością. Jak to określił Jan Kleczyński „każda nutka, każdy akcent wre tu i kipi życiem i siłą”. W temacie dopełniającym główną część poloneza jeszcze więcej brzmień ostrych i zdecydowanych, odwołujących się do stylu muzyki militarnej. Ale szczyt lapidarnej jędrności prezentuje trio poloneza w D–dur. Chopin każe je grać energico i fortissimo. I tutaj temat dopełniający (tzw. mutatio) – przynosi odgłosy muzyki militarnej, ewokującej u wielu interpretatorów dźwięki werbla.

Tradycja głosi, że Polonez A–dur wyobrażał sobie Chopin – jak się komuś zwierzył – w funkcji poloneza koronacyjnego. Myśl o wskrzeszeniu państwa nie opuszczała go ani na moment. Przecież jeszcze w roku 1848, bardzo już słaby i chory, pisał do Fontany: „ale na końcu tego wszystkiego jest Polska, świetna, duża, słowem: Polska. Ta chwila blisko, ale nie dziś. Może za miesiąc, może za rok...”

Autor: Mieczysław Tomaszewski
Cykl audycji "Fryderyka Chopina Dzieła Wszystkie"
Polskie Radio II


 
Opus

The Real Chopin »

Janusz Olejniczak

Polonez A-dur op. 40 nr 1
 
Galeria »
 
mini